Wsie letniskowe wracają do łask

 

Garbatka daje przykład

Garbatka-Letnisko  wieś letniskowa i gmina położona  na obrzeżach Puszczy Kozienickiej.

Piękne ulokowana wśród sosnowych lasów i wiekowych dębów, z nielicznymi już reliktami  drewnianej architektury, wspaniałym leczniczym mikroklimatem, z dogodnym połączeniem kolejowym z Radomiem, Dęblinem. Gmina, która od kilku lat dąży do odzyskania swej  ciągnącej się od  ponad wieku sławy wsi letniskowej.

   Tak się jakoś koleje losu tej gminy układały, że  kiedy gotowe były plany ważnych dla jej rozwoju inwestycji wydarzenia historyczne  przekreślały te nadzieje. Tak było pod koniec okresu międzywojennego , kiedy to Garbatka   z uwagi na  wartości klimatyczne miała otrzymać status uzdrowiska, tak było na początku lat70-tych kiedy gotowy był ponoć projekt budowy w tutejszych lasach filii Centrum Zdrowia Dziecka, a jeszcze wcześniej kiedy w czasie wierceń głębinowych natrafiono na źródła ciepłej wody leczniczej,  ale odwiert czym prędzej „zaślepiono” i dziś, już praktycznie mało kto ze starszych mieszkańców potrafi wskazać to miejsce.

-  I gdyby nie ten pech ,który od lat  nas prześladował – dziś moglibyśmy być drugą Rabką- powiada Włodzimierz Mazur ,który od trzech kadencji sprawuje funkcję przewodniczącego Rady Gminy. Dziś w gminie Garbatka Letnisko mieszka niewiele ponad pięć tysięcy mieszkańców z czego na 1 stycznia br.- 1144 mieszkańców  to seniorzy. Stąd problemy związane z aktywizacją seniorów, integracją tego środowiska i opieką nad nimi pozostają w  centrum uwagi władz gminnych. Jest dobrze pracujący ośrodek zdrowia z oddziałem rehabilitacji, a oprócz tego od kilku lat jest także  prężnie  działające na rzecz integracji seniorów Stowarzyszenie  50 plus.

W wielu dawnych drewnianych willach, będącej  do niedawna  jeszcze perełkami architektury drewnianej dziś ,w najlepszym razie mieszka dwoje starszych ludzi, a dorosłe dzieci z wnuczętami lub prawnukami ściągają najczęściej w okolicach świąt czy  w letnie weekendy.

-Od czasu kiedy  otwarte zostały szeroko granice, kiedy  pobyt za granicą  był  nierzadko tańszy niż w kraju- rzadko które rodziny decydowały się na wakacje na wsi letniskowej. Dopiero  teraz zaczynamy dostrzegać  powolny renesans tej formy  wypoczynku.-powiada Teresa Fryszkiewicz energiczna wójt gminy. Tyle tylko, dodaje- że  dziś trzeba powoli odtwarzać agroturystykę na wsiach. Ludzie jeszcze nie bardzo wierzą, że powrócą „ letniacy” i dlatego mają obawy przed inwestowaniem…

  Kiedy  z włodarzami gminy rozmawiamy o tym co powinno się zrobić aby  letniska na wsiach stały się znów modne- okazuje ,że pomysłów na przyszłość jest sporo. Ale najważniejsze ,że przez kilka ostatnich lat  zrobiono już naprawdę sporo dla zdecydowanej poprawy infrastruktury turystycznej Przed kilkoma laty  władze gminy opracowały i  zatwierdziły program rozwoju gminy  opartego o turystykę i przy wykorzystaniu  takich walorów- jak klimat, las, woda, mieszkańcy.

Zaczęto od zaniedbanego przez lata przez– ośrodka wypoczynkowego „Polanka”. Wyczyszczono zalew, zrobiono plaże, boiska , uruchomiono  w sezonie bar, wytyczono scieżki rowerowe, trasy do  nordic walking, wyremontowano domki campingowe ,  muszle koncertową, a przede wszystkim  opracowano i realiz0wano program imprez artystycznych i sportowych. Każdego roku  w lipcu odbywają się więc „Dni Garbatki´, na które chętnie przyjeżdżają  znani i lubiani artyści , a pierwszy dzień obchodów to coś w lokalnej „Seniorady”. Jest też,’Sołtysiada”, podczas których rywalizują ze sobą  drużyny z poszczególnych wsi w najróżniejszych konkurencjach sportowych, konkursach, amatorskich popisach artystycznych, a także festiwale dla młodych „rock-letnisko”, rajdy turystyczne itp. Słowem dla każdego wieku coś miłego

   

Garbatka przez te lata wzbogaciła się o nowy stadion „Orlika”,hale ogólnie dostępny kort tenisowy, uporządkowano ulice, powstały nowe skwery, są nowe trasy turystyczne, a teraz  w centrum wyrosła   halę sportowo-widowiskowa. Powoli  odradza się również baza hotelowa. Nad zalewem – czynne są domki campingowe ,wypożyczalnia rowerów wodnych, miejscowi właściciele zaczynają się interesować  przygotowaniem miejsc  noclegowych w ramach agroturystyki, w internacie szkoły drzewnej czynne jest turystyczne schronisko młodzieżowe. Gotowe są plany budowy  nowego zespołu szkół drzewnych. W Garbatce Zbyczyn- w miejscowej tawernie  można nie tylko dobrze zjeść ale także znaleźć pokoje gościnne. Niedaleko  wyrósł także   duży budynek konferencyjno-szkoleniowy „Gnysiówka” z ponad 6o miejscami noclegowymi.