„Wieliczka” ponownie zaprasza turystów

  „Wieliczka” ponownie zaprasza turystów -  Podziemne atrakcje w soli

 „Wieliczka” ponownie zaprasza turystów -  Podziemne atrakcje w soli

 Po trzech miesiącach przerwy spowodowanej pandemicznymi obostrzeniami wielicka kopalnia zaprasza od 4 lutego na Trasę Turystyczną. Zabytkowe podziemia będzie można zwiedzać od poniedziałku do piątku w godzinach 10.00-15.00 oraz w weekendy w godzinach 9.00-17.00. Zwiedzanie odbywać się będzie w niewielkich 10-osobowych grupach.

 

Kopalnia oczekuje na gości

Kopalnia Soli „Wieliczka” jest gotowa na pierwszych w tym roku turystów. Przerwę w działaniu tras wykorzystała m.in. na prace związane z odświeżaniem ekspozycji: renowacje elementów wystroju, wyrównywanie spągu,  wymianę części torowiska na III poziomie. Na Trasę Turystyczną ponownie, po trwającym ponad pół roku zabezpieczeniu górniczym, powraca komora Warszawa (XIX wiek), jedno z największych wyrobisk trasy  i miejsce powszechnie znane z wyjątkowych wydarzeń i  imprez.

 

Wprowadzone reguły bezpieczeństwa doskonale sprawdziły latem i jesienią - kopalnia z powodzeniem prowadziła bezpieczny ruch turystyczny. W sumie, przez 7 miesięcy ubiegłego roku zabytkowe podziemia odwiedziło ponad 441 tys. osób. To ¼ frekwencji sprzed pandemii (w roku 2019).

 

Zwiedzanie z reżimie sanitarnym

Kopalnię zwiedza się i bezpiecznie, i komfortowo, w ścisłym reżimie sanitarnym. Niemal na każdym kroku – pod ziemią i na powierzchni, znajdują się dozowniki z płynem dezynfekującym. Przed wejściem na teren obiektu, wszyscy – zarówno goście, jak i pracownicy, przechodzą przez pomiar temperatury. Badanie odbywa się przy pomocy specjalnej bramki. Tak jak wszędzie, tak i w kopalni obowiązują maseczki ochronne, konieczne jest również zachowanie dystansu społecznego.

 

Trasa Turystyczna jest codziennie dezynfekowana (m.in. poprzez zamgławianie i opylanie), podobnie kopalniane windy. Co godzinę dezynfekowane są powierzchnie najczęściej dotykane, m.in. tamy wentylacyjne oraz barierki. Równie często dezynfekcja odbywa się w toaletach, a także na powierzchni, gdzie na bieżąco odkażane są m.in. ławki, parapety, podłogi, klamki, poręcze.

 

Kopalnia Soli „Wieliczka” jest bezpieczna. Bez obaw można wybrać się do niej, by nacieszyć oczy jednym z najwspanialszych polskich zabytków. Wizyta w wielickich podziemiach pozwala oderwać się od niełatwej codzienności i zaczerpnąć pozytywnej energii płynącej z niezapomnianego spaceru po Trasie Turystycznej.

Dlaczego Kopalnia Soli „Wieliczka” jest wyjątkowa?

Unikatowość wielickiej kopalni jest bezsporna, potwierdzona m.in. wpisem na Światową Listę Dziedzictwa UNESCO. Za zabytkowymi podziemiami przemawia ich uroda, która dosłownie olśniewa. Dodajmy, że niemal każdego od co najmniej sześciu wieków.

Historia

Grubo ponad 700 lat historii robi wrażenie! Tym bardziej, gdy uświadomimy sobie, że wielicka kopalnia istniała już wtedy, gdy Władysław Jagiełło spuszczał lanie Krzyżakom pod Grunwaldem. Prężnie działała, i to od dawna, kiedy Krzysztof Kolumb przybijał do Bahamów. Kopalnia Soli „Wieliczka” jest starsza od Machu Picchu, Tadż Mahal i Wersalu. Wspomina o niej Wielka Encyklopedia Francuska.

Geologia

Widzi pan coś? Tak, wspaniałe rzeczy! – słowa te padły wprawdzie jesienią roku 1922 w egipskiej Dolinie Królów, ale równie dobrze mogłyby w II połowie XIX wieku w Kopalni Soli „Wieliczka”. Wtedy to wieliccy górnicy dotarli do przedsionka Grot Kryształowych (1893). Kawerny wypełnione przejrzystymi kostkami halitu to unikat w skali świata – jedyne takie odkryte w złożu mioceńskim. Znajdują się pod ścisłą ochroną.

Rzeźby

O tym, że sól należy dodać do śledzi, nikogo nie trzeba przekonywać. Pracujący w Wieliczce górnicy dostrzegli jednak w słonej skale coś więcej i można rzec, wyprowadzili ją z kuchni na salony. Otóż postanowili w soli rzeźbić. Kto pierwszy? Tego nie wiemy, bo dawni artyści nie zwykli podpisywać swych dzieł z nazwiska. Jak szczęśliwy był to pomysł, można przekonać się, wędrując Trasą Turystyczną lub odwiedzając… tokijskie Muzeum Soli i Tytoniu.

Kaplice

Górnicza robota była znojna, niebezpieczna, a kaganek dawał mało światła. W królestwie mroku i tajemnic, których człowiek nie mógł objąć rozumem, nie dziwne były westchnienia ku Niebu. Licząc od XVI w. wieliccy górnicy urządzili pod ziemią ponad 40 miejsc sakralnych. Najstarszą w pełni zachowaną solną kaplicą jest ta dedykowana św. Antoniemu (XVII w.), a za najpiękniejszą uważa się kaplicę św. Kingi (XIX w.).

Tradycja

Zwiedzanie, lecznictwo, a nawet bale. To wszystko w podziemnej Wieliczce nie jest żadną nowością, bo… Pierwsi turyści do kopalni zapuścili się co najmniej w XV w. O leczeniu solą pomyślał w XIX w. dr Feliks Boczkowski i zorganizował w mieście zakład kąpielowy. O terapii kopalnianym powietrzem też myślał, ale przeszkodziła mu rabacja galicyjska. Z kolei pierwszy bal odbył się w wielickich podziemiach ponad 200 lat temu.