Kilka rad i przypomnień na świąteczne dni

 Nadchodzące Święta i kończący się rok przychodzi nam obchodzić w trudnych warunkach.

Inne niż od wielu lat będą nasze świąteczne spotkania, rozmowy. Wielu z nas towarzyszą od dawna obawy, co przyniesie każdy następny dzień? Każdy z nas dałby z siebie wszystko, aby podobnie jak w poprzednich latach wejść z całą rodziną, z najbliższymi, w wir codziennego normalnego życia, przedświątecznej, radosnej atmosfery. Niestety, wymogi zachowania własnego i innych bezpieczeństwa w czasie pandemii, zmuszają na nas wszystkich do wielu wyrzeczeń, ograniczeń, a konieczność przestrzegania wymogów sanitarnych nie tylko dołuje naszą psychikę, nierzadko rodząc zdecydowany sprzeciw. Jesteśmy zmęczeni długotrwałymi wymogami narzuconymi przez covidową zarazę. Liczyliśmy na to, że okres świąteczny wykorzystamy na czynny odpoczynek, zmianę klimatu, wyjazdy w góry, za granicę. Tymczasem stało się inaczej…, Co robić? Jak się przeciwstawić temu, aby w tych trudnych dniach nie stracić całkowicie głowy, nie poddać się, nie popaść w depresję? Oto pięć podstawowych rad w skrócie nazwanych,” jak zarządzać swoim zdrowiem w te trudne dni”, aby zarówno utrzymać nerwy na wodzy jak i nie stwarzać większego zagrożenia dla swego organizmu.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

 Możecie powiedzieć- cóż to za rada, to już znamy i bardziej lub mniej już z tym jesteśmy zżyci. No właśnie. W czasie świąt kusić nas będzie aby odrzucić od siebie maseczki, nie zachowywać bezpiecznych odległości,  rzadziej niż zazwyczaj myć ręce – no i może całować się z wszystkimi dookoła przy świątecznym stole, „bo przecież to święta, a babcię  , dziadka, ciocię i wujka – tak dawno nie widzieliśmy- to jakże inaczej”. Ano właśnie- trzeba inaczej w trosce o siebie samego, w trosce o to, aby z babcią, dziadkiem spotkać się jeszcze na przyszłorocznej wigilii. Oni zrozumieją, a jeśli nie- to wyobraźcie sobie potem ten telefon i poinformowanie swoich bliskich i przyjaciół, z którymi spotkaliśmy w święta-, iż powodu Twojego czy innych uczestników zachowania podczas swiątecznego spotkania, muszą się poddać całkowitej izolacji?!

Kilka rad i przypomnień na świąteczne dni

 

Nie trać głowy i nerwów

 Czy wiesz o tym, że z powodu psychicznego zmęczenia, niesprzyjającą pogodą, codziennymi nerwami, w domu, pracy, przygotowaniami do świąt, Twoja odporność znajduje się na krawędzi wytrzymałości?

 Rada jest prosta – nie próbuj wpadać w panikę Naprawdę nie musisz biegać po sklepach, aby kupić prezenty dla wszystkich. Możesz np. pod choinkę położyć kartkę z uroczym dopiskiem, że np. z powodu pandemii prezent dotrze pod choinkę w najbliższych poświątecznych dniach przed lub zaraz po Nowym Roku. Zaangażuj także do ostatnich przedświątecznych przygotowań całą rodzinę. Każdy powinien odejść na jakiś czas od komputerów czy tabletów. Pamiętaj też, aby w tym czasie Wasze organizmy otrzymały prawidłową porcję witamin i minerałów. Pamiętaj także o tym, iż zarazki w żadnym przypadku nie zwalczysz alkoholem.  Napoje z wysoką zawartością alkoholu wysuszają błonę śluzową, która staje się bardziej podatna na uszkodzenia i atak drobnoustrojów.

 Cisza leczy

Staraj się znaleźć choćby krótką chwilę na odpoczynek w pełnej ciszy. Wyłącz radio, telewizor i połóż się wygodnie z nogami uniesionymi nieco wyżej głowy. Staraj się nie myśleć o niczym i oddaj się pełnemu relaksowi.

Poproś domowników, aby w swym mówieniu dostroili się do cichej nuty. Hałas jest największym wrogiem naszych skołatanych codziennością nerwów.

 

 Spacer i ruch naszymi sprzymierzeńcami

Poświęć nawet nie wiele czasu każdego dnia na spacer na powietrzu. Nawet 20 minutowy spacer to prawdziwy relaks dla zmęczonego organizmu. A jeśli możesz to połącz spacer z kilkoma prostymi ćwiczeniami gimnastycznymi np. na siłowni na wolnym powietrzu znajdujących się na ogół w parkach i skwerach miejskich.  Ruch przywróci lepsze ogólne samopoczucie. Pamiętaj tylko o należytym ubraniu –unikaj przechłodzenia i przegrzania organizmu. Hartowanie organizmu jest korzystne, ale np. wybieganie z domu do sklepu obok tylko w swetrze, lub pocenie się podczas jazdy samochodem w ciepłej kurtce, („bo za chwilę wysiadam…”– jest nad wyrazem niewskazane, a może także być przyczyną wielu schorzeń np. gardła.

 Przygotowany nie jest zaskoczony

Rzecz jasna niczego nie można przewidzieć, ale warto np. tuż przed kilkoma dniami świątecznymi, kiedy zdecydowana większość aptek i przychodni lekarskich będzie zamknięta, przejrzeć i uzupełnić swój zestaw pierwszej pomocy w domu. Lekarstwa przeciwdziałające gorączce, na ból gardła, głowy, stawów, plastry na drobne urazy, bandaż- to podstawowe wyposażenie każdej domowej apteczki.

 Nie zapomnijcie także sprawdzić czy macie zapas na kilka dni leków, których bierzecie każdego dnia.

 I tak – życzymy Wam abyście tegoroczne Święta przeżyli w zdrowiu i spokoju, bez obaw i niepokojów.