Rekordziści wykupują dwadzieścia różnych leków w miesiącu

 Rekordziści wykupują dwadzieścia różnych leków w miesiącu Wojciech Moskal - Gazeta Wyborcza

Eksperci alarmują: Polacy przesadzają z lekami

 Co trzeci Polak w starszym wieku zażywa minimum pięć leków dziennie. To polipragmazja, czyli zażywanie wielu leków jednocześnie.

Pan Adam ma 52 lata i jest menedżerem w firmie IT. Rok temu zdiagnozowano u niego nadciśnienie. Obecnie jest pod opieką lekarza w nowej przychodni. Ma problem z tarczycą, która produkuje za mało hormonów w stosunku do potrzeb jego organizmu. Mężczyzna jest otyły, pali papierosy i pije dużo kawy. Skarży się na drganie powiek i dość męczący kaszel, chociaż nie jest przeziębiony. Ma również problemy z sercem.

Adam na co dzień przyjmuje kilka różnych leków na nadciśnienie. Bierze także lek na tarczycę, suplementy: magnezu, potasu, wapnia, oraz witaminy.

Podczas wizyty w aptece, przy okazji realizacji jednej z recept, farmaceuta zaczął go wypytywać o inne zażywane leki. Co się okazało?

Jednoczesne stosowanie preparatów na nadciśnienie, które gromadzą potas, nie jest wskazane ze względu na ryzyko zbyt dużego stężenia pierwiastka w organizmie. Adam powinien niezwłocznie odstawić przyjmowany na własną rękę suplement potasu do czasu otrzymania wyników badań krwi i konsultacji z lekarzem.

Uciążliwy suchy kaszel Adama może być spowodowany przez lek, który mężczyzna przyjmuje na zbyt wysokie ciśnienie. Kaszlu można się pozbyć, jeśli lekarz zdecyduje o zastąpieniu leku innym, który nie daje tego efektu.

Suplement z wapniem ogranicza wchłanianie leku na tarczycę. Jeśli lekarz zalecił jego stosowanie, Adam powinien przyjmować wapń kilka godzin po przyjęciu tabletki na tarczycę. Jeśli natomiast suplementuje wapń bez wskazań, jego stosowanie przeszkadza w leczeniu tarczycy.

Powyższa sytuacja, opisana w poradniku opracowanym przez NFZ, to wręcz klasyczny przykład polipragmazji, czyli zażywania wielu (co najmniej pięciu) leków jednocześnie.

Pan Adam miał szczęście, że trafił na dobrego farmaceutę, który poświęcił mu czas i uwagę i naprawił popełnione błędy. Niestety, nie zawsze tak to wygląda. Czasami z winy lekarza, który skupia się tylko na jednym konkretnym problemie, z którym zgłosił się pacjent, czasami z winy tego drugiego, gdyż nie powiedział lekarzowi, że oprócz leków przepisanych na receptę zażywa na własną rękę również te bez recepty, suplementy diety czy preparaty ziołowe (lub wszystkie naraz).

Narodowy Fundusz Zdrowia wraz z ekspertami postanowił przeanalizować to zjawisko i opublikował w lutym 2020 r. raport poświęcony polipragmazji. Wynika z niego, że jedna trzecia Polaków po 65. roku życia przyjmuje co najmniej pięć leków dziennie.

Wnioski z raportu stały się podstawą do stworzenia kampanii edukacyjnej „Świadomy pacjent – skuteczna terapia”.

20 leków na miesiąc

W 2018 r. aż 4,5 miliona osób zrealizowało recepty na co najmniej pięć leków w ciągu pół roku. Prawie 3 miliony z nich to osoby w wieku 65 lat i więcej.

Autorzy raportu skupili się przede wszystkim na tej grupie. Okazało się, że 1,6 mln osób powyżej 65. roku życia przyjmowało co najmniej pięć substancji regularnie w okresie minimum miesiąca. Rekordziści w tym czasie potrafili wykupić ponad 20 różnych leków!

Ponad pół miliona osób z tej grupy przyjmowało regularnie co najmniej pięć substancji przez minimum pół roku, a 380 tys. osób – przez minimum rok.

 

Te dane dotyczą leków na recepty. Biorąc pod uwagę to, że Polacy od lat są w europejskiej czołówce, jeżeli chodzi o nadużywanie leków bez recepty, skala zjawiska polipragmazji jest co najmniej dwukrotnie większa.

Gdzie szukać przyczyn tego zjawiska?

Nasze społeczeństwo – podobnie jak większość społeczeństw europejskich – starzeje się. W roku 2010 osoby powyżej 65. roku życia stanowiły 13,4 proc. populacji. Obecnie jest to już prawie 18 proc. Eksperci nie mają wątpliwości, że w kolejnych latach odsetek ten będzie się zwiększał. A wraz z wiekiem rośnie liczba problemów zdrowotnych, z którymi się zmagamy (cukrzyca, nadciśnienie, niewydolność krążenia). Lekarze starają się przeciwdziałać im za pomocą leków – niekiedy nie jednego, lecz kilku.

Oczywiście przyjmowanie większej liczby leków nie musi być zjawiskiem negatywnym. Czasami jest to po prostu konieczne, a odpowiednio dobrana terapia oraz stosowanie się do zaleceń lekarza sprawiają, że pacjent wraca do zdrowia. Polipragmazja staje się problemem, gdy leków jest za dużo i ryzyko wystąpienia działań niepożądanych może przewyższać potencjalny efekt terapeutyczny. Wraz z liczbą przyjmowanych leków rośnie ryzyko wystąpienia niekorzystnych efektów polipragmazji, np. niewłaściwego połączenia leków i niepożądanych interakcji między nimi – podkreślają eksperci NFZ.

Z danych przedstawionych w raporcie wynika, że w 2018 r. najliczniejszą grupą wśród badanych narażonych na takie interakcje były osoby, które wykupiły w tym samym czasie leki obniżające ciśnienie tętnicze krwi (ponad 7,3 mln osób) oraz niesteroidowe leki przeciwzapalne (prawie 5,9 mln osób).

Włączyć farmaceutów

Problem polipragmazji dotyczy nie tylko Polski. – Zaledwie kilka krajów w sposób systematyczny próbuje walczyć z polipragmazją, m.in. Szwecja, Holandia i Wielka Brytania – mówił podczas konferencji prasowej poświęconej wielolekowości prof. Przemysław Kardas, kierownik Zakładu Medycyny Rodzinnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Zwracał również uwagę na to, że polipragmazji sprzyjają związana z postępującym wiekiem wielochorobowość i ogólne pogorszenie stanu zdrowia. – Często wpadamy w błędne koło, które próbujemy przerwać stosowaniem kolejnego leku – wyjaśniał prof. Kardas.

Z kolei Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, podkreślała, że polipragmazja wynika głównie z leczenia się u wielu specjalistów, którzy nie mają wiedzy o pozostałych przyjmowanych lekach. – Trzeba zwracać uwagę na interakcję nie tylko między lekami, ale też między lekami a suplementami diety, które są kupowane w dużych ilościach, a także na interakcje z lekami, suplementami i żywnością – zwracała uwagę. Jej zdaniem w farmakoterapię powinni zostać włączeni farmaceuci, gdyż są najłatwiej dostępną dla pacjenta grupą zawodów medycznych, mogą przeglądać zażywane przez chorego leki oraz eliminować potencjalnie szkodliwe połączenia.

Przyjmuj leki świadomie

Z raportu o polipragmazji wynika, że 1,6 mln osób powyżej 65. roku życia przyjmowało w ciągu miesiąca co najmniej pięć leków na receptę. Dane za 2018 r.

  1. Czytaj nazwę międzynarodową substancji czynnej zawartej w leku. Znajdziesz ją pod nazwą handlową leku, najczęściej zapisaną kursywą.
  2. Sprawdź, czy inne leki, które przyjmujesz, nie zawierają tej samej substancji czynnej. Jeśli tak się zdarzy – skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
  3. Nie zażywaj jednocześnie substancji z tej samej grupy leków, na przykład kilku niesteroidowych leków przeciwzapalnych.
  4. Nie przekraczaj zaleconej dawki leku, by nie zwiększać ryzyka działań niepożądanych.
  5. Zawsze informuj lekarza o wszystkich przyjmowanych lekach, również tych dostępnych bez recepty czy suplementach diety.
  6. Nie odstawiaj leku samodzielnie przed zakończeniem terapii zleconej przez lekarza. Dokończ ją nawet jeśli po kilku dniach czujesz się już dobrze.
  7. To samo dotyczy leków stosowanych przewlekle – jeśli np. pod wpływem leków na nadciśnienie wartości podczas pomiaru ciśnień poprawiły się.